Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rocznice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rocznice. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lutego 2012

101… dalmatyńczyków???

Kochani Czytelnicy! Jest mi niezwykle miło poinformować Was, iż właśnie czytacie 101wszy wpis na naszym Blogu. Jak sami zapewne z własnego doświadczenia wiecie, każda okazja do świętowania jest dobra. Tym bardziej cieszymy się iż ostatni, budzący ogromne emocje, Piątkowy wpis pt. „Gotowy na wszystko, czyli boy do wynajęcia!” jest wpisem SETNYM. A zatem obchodzimy jubileusz! Nasza „stojedynka” jak „101 dalmatyńczyków” rozpoczyna nowy etap. Może nie w historii kina, ale na pewno w historii @Normalnego Bloga.



Specjalnie z okazji jubileuszu, mistrz sztuki kulinarnej - Redaktor Tipsiarz, upiekł nam taki oto piękny i pyszny tort :)

piątek, 1 lipca 2011

Jak Feniks z popiołów...

Ile to czasu minęło od ostatniej publikacji na Blogu? Ile wody w Warcie upłynęło od momentu postawienia ostatniej kropki? Jak długo musieli czekać nasi Wierni Czytelnicy na ten wspaniały moment?



TAK – POWRACAMY!



Wprawdzie jesteśmy nieco starsi,i z zanikającym kolagenem, ale nadal niebanalnie patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość. Na tej odrobinie wirtualnej przestrzeni postaramy się przykuć Waszą uwagę naszymi drobnymi przemyśleniami na każdy temat. W tym półroczu do największych nowości należeć będą tzw. kąciki tematyczne.

Absolutnym hitem tego lata będzie STUDIO PAZNOKCIA, w którym przeczytacie co jest cool, jazzy i trendy, dowiecie się kto, z kim, gdzie i dlaczego oraz zobaczycie bulwersujące teksty na temat zachowań ludzkich. Od poniedziałku do piątku, jak pięć palców ma dłoń, najświeższy „manicure” specjalnie dla Was!

Kolejną, lecz nie gorszą nowością będzie WIELOBARWNA (NIE)CODZIENNOŚĆ. To miejsce, gdzie pojawią się teksty o bardzo różnej tematyce. Ujrzycie tutaj niecodzienne historie prosto z ulic naszego miasta, intrygujące przemyślenia oraz comiesięczny, jedyny z 99,(9)% sprawdzalnością, HOROSKOP dla danego znaku zodiaku!

Trzecim nowopowstałym cyklem będzie ALL INCLUSIVE. Znajdziecie w nim nie tylko @normalny przewodnik po najciekawszych miejscach na Ziemi, ale również przeczytacie o wszechobecnych czynnikach wpływających na jakość naszego życia. Będzie więc sporo marudzenia, ale także próba poprawy otaczającego nas świata.

Poza wyżej wymienionymi działami, nasz Blog zyskał nową szatę graficzną oraz kilka usprawnień. Od dzisiaj każdy wpis możecie polubić (lub nie ;)) oraz udostępnić na Facebooku. Pojawiła się również możliwość napisania do nas. Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie listy, niezależnie od poruszonego problemu. Nie bójcie się zatem pisać. Zarówno w sprawie plam na dywanie, przepisów na ciasta jak i z prośbą o pomoc w skonstruowaniu perpetum mobile. Warto przypomnieć, że część elementów pozostała niezmieniona. Nasz shoutbox nadal działa, dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu :), nie pozbyliśmy się również „Nieschematycznej piosenki”. Oczywiście stale współpracujemy także z Wróżką Benią!!

Pierwszy dzień lipca, pierwszy dzień zmian, oby na lepsze! Enjoy!

czwartek, 8 października 2009

Jesienne przebudzenie :)

Halo!? Jest tu kto!? Ciekawe, czy jeszcze ktoś tutaj zagląda... Jak widać, Bolg powoli wybudza się z letniego snu :) Obiegowe opinie mówią wprawdzie o misiach zapadających w sen zimowy, ale jak wskazuje sama nazwa naszego Bloga - jesteśmy po prostu nietuzinkowi :)

Po letnich melanżach nastał okres jesiennej zadumy, depresji. Rozpoczęła się szkoła, zainaugurowany został sezon przeziębień i grypy :P Dni co raz krótsze, na dworze zimno. Generalnie wydaje się, że świat zmierza do zagłady...

W obliczu tej katastrofy, nie możemy zostawić Was samych! Reaktywacja Bloga sprawi, że chociaż na chwilę zapomnicie o szarości, smutku i krojeniu kapusty w Borynowej chałupie :) Niedługo na ulice wyjdą pierwsze Mikołaje. W sklepach wyrosną plastikowe choinki, a z radia poleci wiecznie żywe "Last Christmas" :D Wszystko postaramy się przedstawić w krzywym zwierciadle. Koniec z szablonowością! Blog czeka wiele zmian, czy na lepsze? Mam nadzieję, że tak :P

Pozdrawiam

wtorek, 6 października 2009

STO LAT !!

Właśnie mija pierwsza rocznica naszego Bloga. Obiecujemy, ze będziemy co najmniej tak samo sumienni :) Nie zabraknie też wielu zmian. Warto w tym momencie wspomnieć, że nasi Czytelnicy nie zapomnieli o nas! Bardzo dziękujemy za wszystkie życzenia z całego świata! (Dzięki usłudze Gogle Translate, jesteśmy czytani także za Oceanem!) Niestety nie możemy zamieścić wszystkich nagrań i tekstów jakie otrzymaliśmy, ponieważ nasze serwery nie wytrzymałyby tego. Mogliśmy wybrać tylko kilka. Dodajmy, że oficjalne uroczystosci związane z rocznicą naszego Bloga odbędą się w najbliższą srodę!




Otrzymalismy również gromkie STO LAT od kabaretu Hrabi:



Na koniec piosenka stworzona specjalnie dla nas przez swiatowej sławy artystę - Aro.
Dziękujemy!

poniedziałek, 2 lutego 2009

Zmartwychwstanie - powrót z wakacji

Mała informacja na wstępie - jeśli nie chce Ci się tego czytać, przejdź od razu do ostatniego akapitu.

Na początku była rozmowa. Zwykły, przyjacielski dialog między kilkoma osobami. Śmiechu było co nie miara, wszyscy doskonale się bawili. W trakcie tej rozmowy powstała idea - może by tak spisać słowa dla potomnych? Skrzyknąć wszystkie swoje artystyczne siły, zebrać w jedną całość i przekuć myśli chociaż częściowo w słowa. Nie da się tego zrobić całkowicie, o czym wiedział nawet Konrad w III częśći Dziadów, ale postanowiliśmy podjąć próbę.

Nastąpiło chwilowe zawirowanie, wszystko siły sprzeczne zebrały się w jednym miejscu, czasoprzestrzeń załamała się pod wpływem mieszaniny myśli różnych bytów. Ziemia zadrgała od przesycenia gniewem, niebiosa krzyczały, piekło wyzwalało śmiech. Powstał ten blog ...

Początki były, tradycyjnie, sielankowe. Był pomysł, były chęci i był czas. Popełniliśmy jednak katastrofalny błąd. Błąd, który kosztował ten blog długie miesiące posuchy, odrzucenia i zniewolenia w materii swojego istnienia. Było kilka prób wskrzeszenia, bez konkretnego pomysłu. Po prostu.

Owym błędem była schematyczność i rutyna. Narzuciliśmy sobie tryb pracy, na każdy dzień tygodnia chcieliśmy przygotować coś innego, ale coś konkretnego. Jak już pisałem, na początku było sielankowo. Chciało się, to pisaliśmy. Chętnie dzieliliśmy się myślami z czytelnikami (tak przecież licznymi ;)) i sprawiało nam to prawdziwą radochę. Minęło kilka tygodnia i narodził się problem - odechciało nam się w kółko pisać tego samego.

Tego samego? Tak, dokładnie tak. Ile razy można przedstawiać kabaret? Co to ludziom daje od strony merytorycznej? Być może sporo, jednak co to daje nam? Gdzie tutaj kontakt piszący - czytelnik? Podobnie z rozmowami środowymi, też idea łatwo przyszła i łatwo poszła. Nie udało nam się ubrać w słowa.

Oczywiście, niektóre aspekty bloga, jak analiza, karykatury subkultury czy przepowiednie czwartkowe, funkcjonowały dobrze, ale jak to się miało do wyrażania nas? Naszych poglądów, racji? Nijak. Był to swego rodzaju bełkot. Takie ironiczne przedstawianie rzeczywistości okiem sarkastycznych drani żyjących w niezbyt wyidealizowanym społeczeństwie.

Schemat powoli upadał, chęci odchodziły, karkołomne dążenie do utrzymania rutyny zabrało tą "iskrę". Nastała mroczna biel i zapadła ona na bloga, zmuszając go do przepastnej kąpieli w nurcie rzeki przeznaczenia. A jego przeznaczeniem był niechybny upadek.

Teraz, z odświeżonymi umysłami i czystą kartą, pragniemy powrócić. Stara część bloga zostaje - na pamiątkę falstartu. Zachęcam oczywiście do zapoznania się z niektórymi co fajniejszymi artykułami.

Nowa odsłona bloga będzie ... nowa! Tak. A nowość polegać ma na tym, że notatki będą absolutnie dowolnego tematu i o absolutnie dowolnej porze. Być może ktoś poczuję więcej siły i napisze dwa przepastne teksty o życiu rodzinnym według firmy Maxis. Może wena twórcza postanowi się zregenerować i notki nie będzie przez 2-3-4 dni. Różnie być może.

Oficjalnie blog powraca z wakacji. Zwiedził wiele egzotycznych krajów, kupił ogromną ilość gadżetów, ale przede wszystkim - powrócił do życia. Ponownie narodziła się moc, wola istnienia, chęć do hasania po łąkach. To jest internetowy pamiętnik - jednak nie zamierzamy (a przynajmniej ja nie zamierzam - dop. autor) opisywać tutaj swoich słitaśnych dni w gronie psiapsiółek (co ciekawe, FireFox nie podkreślił tego słowa jako błędu. Hmm ...). Raczej skupimy się na własnych myślach, refleksjach i postaramy się przedstawić je w sposób na tyle ciekawy, żebyście NIE zasnęli przed monitorami czytając to.

Był to blog z myślą tylko i wyłącznie o Was. Teraz zamierzamy myśleć zarówno o Was, jak i o nas. Mogą to być wiersze, piosenki, własna twórczość, czy też proste artykuły wyrażające refleksję nad wydawałoby się szarością życia codziennego. Od strony optymistycznej - będziemy starali się tą szarość ubarwić. Nie obędzie się pewnie bez wyśmiania wad współczesnego społeczeństwa, jakiekolwiek by te wady nie były. Może napiszemy krótką recenzję jakiejś książki? Może płyty?

Może napiszemy o wszystkim. Może o niczym.

Na pewno dla wszystkich i dla nikogo.

Z tego miejsca przesyłam gorące pozdrowienia wszystkim czytelnikom. Jeśli przebrnęliście przez ten bełkot - you are moron. Nie macie nic lepszego do roboty? Troszkę długi wyszedł tekst i nikogo nie zmuszałem do czytania. Jeśli już jednak ktoś zmarnował swój czas, mimo wszystko wyrażam głębokie wyrazy podziwu, bo pewnie po opublikowaniu nie będzie mi się chciało tego czytać. Za wszelkie błędy przepraszam i proszę nie czuć się urażonym za jedyne angielskie stwierdzenie, jakie się tutaj pojawiło. To tak tylko dla żartu ;)

Wracamy. Oby na długo. Sześć i szołem!